Produkty BasiaBasia, Przepisy kulinarne, Sezonowe inspiracje

Szarlotta w słoiku – nowe kremy Basia Basia, które smakują jak ciasto babci

Szarlotka w słoiku - nowe kremy Basia Basia, które smakują jak ciasto babci
Szarlotka w słoiku - nowe kremy Basia Basia, które smakują jak ciasto babci

Szarlotta i Szarlotta Deluxe to najnowsze kremy Basia Basia, w których klasyczny duet jabłko-cynamon spotyka się z prażonymi orzechami zamiast kruchego ciasta. Pierwsza powstaje na bazie orzeszków ziemnych, druga – w wersji premium – na bazie migdałów. Obie łączy ta sama filozofia: 80% prażonych orzechów, 20% suszonych jabłek, szczypta cynamonu i soli – i ani grama dodanego cukru, oleju palmowego czy emulgatorów. Efekt smakuje dokładnie tak, jak zapowiada nazwa: jak łyżka szarlotki prosto z rodzinnej kuchni, tylko w wersji do posmarowania.

 

Basia komentuje krótko: szarlotka to jedno z tych ciast, za którym tęskni się cały rok – teraz można mieć ten smak zawsze pod ręką, w słoiku zamiast w piekarniku.

  • Szarlotta (baza fistaszki) i Szarlotta Deluxe (baza migdały) to kremy z jabłkiem i cynamonem, bez dodatku cukru i sztucznych dodatków.
  • Obie wersje mają skład 80% orzechów + 20% suszonych jabłek, wzbogacony cynamonem i solą.
  • Wersja fistaszkowa ma bardziej wyrazisty, ziemisty charakter; migdałowa Deluxe jest delikatniejsza i bardziej aksamitna.
  • Sprawdzają się w owsiance, na tostach, w naleśnikach, z jogurtem i jako samodzielna łyżeczka do kawy.
  • Naturalne rozwarstwienie oleju w słoiku to normalny efekt braku stabilizatorów – wystarczy przemieszać.

Skąd pomysł na szarlotkę w kremie?

Szarlotka to jeden z tych smaków, które w Polsce rozpoznaje każdy – kruche ciasto, aromatyczne jabłka i nuta cynamonu, najlepiej jeszcze ciepłe, z odrobiną lodów waniliowych. Basia Basia wzięła ten sentyment i przełożyła go na format, który zna z innych swoich kremów: prosty skład, prażone orzechy jako baza i naturalna słodycz zamiast cukru – tym razem nie z daktyli, jak w Laskoladzie czy Pistacjoladzie, ale z suszonych jabłek.

 

To zresztą świeży kierunek w portfolio marki. Dotychczasowe kremy smakowe budowały słodycz na daktylach, kakao i kokosie – Szarlotta jako pierwsza sięga po jabłko, co daje zupełnie inny, bardziej owocowy i lekko kwaskowaty charakter, jeszcze wyraźniej skojarzony z jesienią niż z typowym deserem czekoladowym.

Szarlotta czy Szarlotta Deluxe - czym się różnią?

CechaSzarlotta (fistaszki)Szarlotta Deluxe (migdały)
Baza80% prażonych orzeszków ziemnych80% prażonych, nieblanszowanych migdałów
Charakter smakuwyrazisty, ziemisty, mocno orzechowydelikatniejszy, bardziej aksamitny
Konsystencjagęsta, z wyczuwalną teksturągładsza, kremowa
Najlepiej sprawdzi siędla fanów klasycznego masła orzechowegodla szukających subtelniejszego smaku

Obie wersje mają identyczną filozofię składu – różnica leży wyłącznie w charakterze orzecha, na którym są zbudowane. To trochę jak wybór między dwoma piekarniami: jedna robi szarlotkę bardziej „chłopską” i sycącą, druga – wykwintniejszą, na cieńszym spodzie. Nie ma tu lepszej i gorszej opcji, jest kwestia gustu.

Co siedzi w słoiku?

Skład obu kremów jest krótki i przejrzysty: prażone orzechy, suszone jabłka, cynamon, sól. Nic więcej. Taki układ oznacza, że słodycz pochodzi wyłącznie z naturalnie skoncentrowanego cukru w suszonych jabłkach – dlatego kremy nie są przesadnie słodkie, a bliżej im do smaku pieczonego jabłka niż do klasycznego, mocno dosłodzonego kremu czekoladowego. Orzechy dostarczają przy tym solidnej porcji białka roślinnego i zdrowych tłuszczów, a cynamon – poza aromatem – ma w polskiej kuchni długą tradycję jako przyprawa jesienno-zimowa.

 

Jak w każdym kremie orzechowym bez stabilizatorów, na powierzchni może pojawić się naturalnie oddzielony olej – to nie wada, tylko dowód na brak sztucznych dodatków. Wystarczy energicznie zamieszać, żeby wrócić do jednolitej, gładkiej konsystencji.

Jak wykorzystać Szarlottę w kuchni?

Największym atutem obu wersji Szarlotty jest wszechstronność – sprawdzają się wszędzie tam, gdzie zwykle ląduje klasyczne masło orzechowe, tylko z bonusowym smakiem jesiennego ciasta:

 

  • Owsianka – łyżka kremu zamienia zwykłą owsiankę w miskę smakującą jak śniadaniowa wersja szarlotki.
  • Tosty i kanapki – rozsmarowany na ciepłym toście, najlepiej z dodatkiem świeżego jabłka na wierzchu.
  • Naleśniki i gofry – jako nadzienie albo polewa, zamiast klasycznego dżemu.
  • Jogurt naturalny – łyżka kremu i garść orzechów robi z jogurtu deser bez pieczenia.
  • Prosto z łyżeczki – do kawy popołudniowej, kiedy najbardziej brakuje kawałka ciasta.

Warto też zajrzeć do naszego przepisu na galette z pastą orzechowo-cynamonową i jabłkami – to danie, które od dawna łączyło te same smaki, zanim jeszcze pojawiła się gotowa Szarlotta. Dziś przygotowanie takiego wypieku jest jeszcze prostsze, bo baza smakowa czeka już gotowa w słoiku.

Dla kogo będzie strzałem w dziesiątkę?

Szarlotta to naturalny wybór dla wszystkich, którzy kochają smak jesieni, ale niekoniecznie mają czas na pieczenie ciasta w środku tygodnia. Sprawdzi się u osób ograniczających cukier, bo słodycz pochodzi wyłącznie z jabłek, a także u tych, którzy szukają alternatywy dla klasycznych, mocno czekoladowych kremów smakowych. Wersja fistaszkowa lepiej trafi do fanów wyrazistego, klasycznego smaku, a Deluxe migdałowa – do osób ceniących delikatniejsze, bardziej stonowane smaki.

Jesienny rytuał na każdą porę dnia

Jabłko z cynamonem to jeden z tych zapachów, które kojarzą się z konkretną porą roku niemal automatycznie – z powrotem do szkoły, chłodniejszymi porankami i pierwszymi swetrami wyciąganymi z szafy. Szarlotta wpisuje się w ten rytm wyjątkowo naturalnie: łyżka do porannej kawy działa jak mały deser przed wyjściem z domu, a wieczorem, rozgrzana i polana na naleśnik, potrafi zastąpić prawdziwe ciasto podane na deser. Warto też spróbować jej w duecie z herbatą korzenną albo kawą z odrobiną mleka – cynamonowa nuta w kremie dobrze rezonuje z podobnymi aromatami w napoju.

 

Jeśli masz w domu dzieci, które niechętnie sięgają po owsiankę, Szarlotta bywa świetnym sposobem na przemycenie porcji orzechów i błonnika bez przekonywania – smak kojarzący się z ciastem działa tu lepiej niż jakiekolwiek tłumaczenie, że „to jest zdrowe”.

Ciasto, które nie wymaga piekarnika

Szarlotta i Szarlotta Deluxe udowadniają, że ulubiony smak niedzielnego ciasta można mieć pod ręką każdego dnia – bez mąki, pieczenia i czekania, aż wystygnie. Wystarczy słoik, łyżka i odrobina ochoty na jesień, żeby zwykłe śniadanie zamieniło się w coś, co pachnie jak dom.

 

Basia podsumowałaby to tak „Nie każde ciasto trzeba piec od nowa – czasem wystarczy otworzyć słoik, w którym ktoś już zamknął dla Ciebie smak najlepszej szarlotki.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *