Bez kategorii, Produkty BasiaBasia, Przepisy kulinarne

Krem z orzechów włoskich – jak smakuje i do czego pasuje?

Krem z orzechów włoskich - jak smakuje i do czego pasuje?
Krem z orzechów włoskich - jak smakuje i do czego pasuje?

Krem z orzechów włoskich to zmielone na gładko prażone orzechy włoskie – o głębokim, lekko goryczkowym smaku, który wyraźnie różni się od łagodnego masła orzechowego czy słodkawego kremu z nerkowców. Na polskich półkach to wciąż rzadkość: producenci wolą bezpieczniejsze w smaku orzeszki ziemne i migdały. A szkoda, bo orzech włoski w formie kremu ma do zaoferowania coś, czego nie da żaden inny słoik: charakter – i rekordową wśród orzechów porcję roślinnych kwasów omega-3.

Basia mówi o nim tak: krem z orzechów włoskich jest jak dobra gorzka czekolada – nie każdy poluje na niego od pierwszej łyżki, ale kto raz doceni, ten nie wraca do wersji „dla wszystkich”.

  • Krem z orzechów włoskich ma wyrazisty, lekko goryczkowy smak z nutą przypominającą gorzką czekoladę i kawę.
  • To najlepsze wśród kremów orzechowych źródło roślinnych kwasów omega-3 (ALA), wspierających serce i mózg.
  • Goryczkę orzecha włoskiego świetnie równoważą owoce – zwłaszcza śliwka i daktyle – oraz miód i cynamon.
  • Pasuje nie tylko do słodkości: gra pierwsze skrzypce w sosach do makaronu, przy serach pleśniowych i pieczonych warzywach.
  • Ze względu na delikatne tłuszcze krem najlepiej zużyć na bieżąco i chronić przed światłem oraz ciepłem.

Dlaczego krem z orzechów włoskich to rzadkość?

Odpowiedź kryje się w samym orzechu. Po pierwsze – smak: cienka skórka otaczająca jądro zawiera taniny, które dają charakterystyczną goryczkę. W całych orzechach ledwo ją czuć, ale po zmieleniu rozkłada się na całą masę i wymaga umiejętnego zbalansowania. Po drugie – delikatność: orzechy włoskie są wyjątkowo bogate w wielonienasycone tłuszcze, które łatwo się utleniają, więc krem wymaga starannej produkcji i świeżego surowca. Producenci idą więc po linii najmniejszego oporu, a orzech włoski – jeden z najzdrowszych w całej orzechowej rodzinie, o czym piszemy w artykule o tym, co warto wiedzieć o orzechach włoskich – zostaje niesłusznie na ławce rezerwowych.

Jak smakuje i z czym go łączyć?

Dobrze zrobiony krem z orzechów włoskich jest gęsty, aromatyczny i wielowymiarowy: najpierw orzechowa głębia z nutą prażenia, potem delikatna goryczka, która – dobrze poprowadzona – działa jak espresso w deserze: dodaje klasy, zamiast przeszkadzać. Właśnie dlatego orzech włoski od wieków łączy się ze słodkimi kontrapunktami. Najlepsze duety to:

  • śliwka – klasyka polskiej spiżarni; słodko-kwaśna głębia suszonej śliwki i goryczka orzecha to połączenie idealne,
  • daktyle – naturalna, karmelowa słodycz łagodząca charakter orzecha,
  • miód i cynamon – na ciepłych tostach nie do pobicia,
  • gruszka i jabłko – świeżość i soczystość kontra orzechowa gęstość,
  • gorzka czekolada i kawa – dla tych, którzy lubią dorosłe desery.

Dwa słoiki, dwa charaktery

W ofercie Basia Basia orzech włoski występuje w dwóch odsłonach i warto znać różnicę. Krem orzechowy orzech włoski + śliwka stawia na wspomniany klasyczny duet: wyrazisty orzech zaokrąglony owocową słodyczą śliwki – świetny na tosty, do owsianki i naleśników. Dolce Kita to z kolei kompozycja łagodniejsza: orzechy włoskie spotykają się z kremowymi nerkowcami i daktylami, które tonują goryczkę – dobry wybór na pierwsze spotkanie z tym smakiem i dla dzieci. W obu przypadkach słodycz pochodzi z owoców, nie z dodanego cukru.

Nie tylko na słodko

Prawdziwy potencjał kremu z orzechów włoskich ujawnia się w kuchni wytrawnej. Łyżka kremu rozprowadzona w śmietanie lub mleku roślinnym daje błyskawiczny sos do makaronu w stylu włoskiej salsa di noci – wystarczy czosnek, parmezan i szczypta gałki muszkatołowej. Orzechowa nuta znakomicie gra też przy serach pleśniowych (krem + brie + gruszka na kanapce to gotowy pomysł na kolację – sprawdź nasz przepis na kanapkę z brie i kremem orzech włoski + śliwka), przy pieczonych burakach i dyni, a nawet w dressingu do sałatki z rukolą. Na słodko polecamy z kolei ciepłe naleśniki z pieczonymi śliwkami i cynamonem – jesień w czystej postaci.

Porcja zdrowia w każdej łyżce

Krem z orzechów włoskich dziedziczy wszystko, z czego słyną same orzechy – przede wszystkim kwas alfa-linolenowy (ALA), roślinny przedstawiciel omega-3, którego orzechy włoskie mają najwięcej ze wszystkich popularnych gatunków. Do tego dochodzą polifenole, magnez, potas i witamina E. To zestaw, który wspiera serce i pracę mózgu, dlatego orzechy włoskie tak często pojawiają się w zaleceniach dla osób pracujących umysłowo – argumenty zbieramy w artykule o tym, dlaczego warto jeść orzechy włoskie codziennie. Jak każdy krem orzechowy, jest kaloryczny – łyżka do posiłku w zupełności wystarczy.

A może wersja domowa?

Krem z orzechów włoskich można zrobić samodzielnie – wystarczy blender kielichowy o mocnym silniku. Orzechy upraż 8-10 minut w piekarniku (170 stopni), przestudź i miksuj z przerwami, zeskrobując masę ze ścianek: najpierw powstanie mąka, potem gęsta pasta, a po kilku-kilkunastu minutach oleje zrobią swoje i masa stanie się gładka. Szczypta soli podbije smak, a garść daktyli lub łyżka miodu złagodzi goryczkę. Dwie uwagi z praktyki: część goryczki pochodzi ze skórek, więc im świeższe i jaśniejsze orzechy, tym łagodniejszy efekt – i nie każdy domowy blender przetrwa tę misję z uśmiechem. Jeśli sprzęt odmawia współpracy, gotowy słoik rozwiązuje sprawę bez ryzyka dla kuchennego wyposażenia.

Jak przechowywać krem z orzechów włoskich?

Delikatne tłuszcze omega-3 nie przepadają za światłem, ciepłem i długim czekaniem. Słoik trzymaj szczelnie zakręcony w ciemnej, chłodnej szafce, nabieraj czystą łyżką i zużyj w rozsądnym czasie po otwarciu – to krem do jedzenia, nie do kolekcjonowania. Naturalne rozwarstwienie oleju wystarczy przemieszać; ogólne zasady znajdziesz w poradniku o przechowywaniu masła orzechowego.

Smak dla tych, którzy szukają charakteru

Krem z orzechów włoskich nigdy nie będzie najpopularniejszym słoikiem na półce – i właśnie w tym jego urok. To wybór dla osób, które w kuchni cenią głębię: goryczkę równoważoną owocem, deser z nutą dorosłości, sos, który smakuje jak z włoskiej trattorii. A że przy okazji dostarcza rekordowej porcji roślinnych omega-3, przyjemność ma tu wyjątkowo solidne alibi.

Basia podsumowałaby to tak: są kremy, które schlebiają każdemu, i są takie, które mają charakter – orzech włoski należy do tych drugich i wcale nie zamierza przepraszać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *