Krem do smarowania to dla wielu osób nieodłączny element śniadania, przekąski czy deseru. Jednak w świecie pełnym kolorowych opakowań i marketingowych haseł łatwo dać się skusić produktom, które z naturą mają niewiele wspólnego. Jak więc wybrać taki krem, który będzie nie tylko pyszny, ale i naprawdę zdrowy?
Wiewiórka Basia przygotowała przewodnik, dzięki któremu w kilka sekund odróżnisz wartościowy słoiczek od tego, który lepiej zostawić na półce.
Dlaczego dobry krem do smarowania zaczyna się od składu?
To, że krem jest gładki, słodki i rozpływa się w ustach, nie oznacza od razu, że jest zdrowy.
Wiele kremów dostępnych w sklepach zawiera:
- syrop glukozowo-fruktozowy,
- utwardzone tłuszcze roślinne (w tym olej palmowy),
- sztuczne aromaty,
- emulgatory i stabilizatory,
- śladowe ilości orzechów (czasem zaledwie 5-15%).
W efekcie zamiast wartościowego dodatku do posiłku otrzymujemy produkt, który podnosi poziom cukru we krwi i nie syci na długo.
Basia mawia:
„W dobrym kremie do smarowania najważniejsze są orzechy – reszta to tylko dodatek albo zbędny ciężar.”
Krótki skład = dobra jakość
Jedna z najprostszych zasad brzmi: im krótszy skład, tym lepiej.
Najlepsze kremy orzechowe mają… tylko jeden składnik: orzechy.
Czasem pojawia się naturalny słodzik (jak daktyle), kakao lub kokos – i to też świetny wybór, o ile lista składników jest krótka, zrozumiała i bez „chemii”.
Unikaj kremów zawierających:
- olej palmowy,
- syrop glukozowo-fruktozowy,
- sztuczne aromaty,
- utwardzone tłuszcze roślinne,
- wypełniacze typu maltodekstryna.
Naturalne kremy Basi zawierają od 1 do kilku prostych składników. Nic więcej nie trzeba.
Ilość orzechów ma znaczenie
Nie każdy krem orzechowy jest… orzechowy.
Produkty marketowe często zawierają zaledwie kilkanaście procent orzechów, a reszta to tłuszcze i cukier.
Dobry krem powinien mieć:
- 100% orzechów (w wersjach naturalnych),
- lub min. 50-70% orzechów w wariantach smakowych (z kakao, daktylami, kokosem).
Im więcej orzechów, tym więcej:
- zdrowych tłuszczów,
- białka,
- witamin E, B,
- magnezu, cynku i potasu,
- naturalnego smaku – bez „dopingowania” aromatami.
Zero oleju palmowego - to podstawa
Olej palmowy jest tłuszczem tanim i używanym w masowej produkcji.
Choć łatwo poprawia konsystencję, jest niepotrzebnym dodatkiem, który obniża jakość produktu i zwiększa zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych.
W naturalnych kremach orzechowych zdrowe tłuszcze pochodzą wyłącznie z orzechów – i tak powinno być.
BasiaBasia – Krem na bazie orzechów laskowych z daktylami, kokosem i kakao
27.00 zł
Otrzymasz 27 Basiowych monetDuże ilości w magazynie
BasiaBasia – krem orzechowy z białą czekoladą
14.90 zł
Otrzymasz 14 Basiowych monetDuże ilości w magazynie
BasiaBasia – krem orzechowy z kawałkami herbatników
14.90 zł
Otrzymasz 14 Basiowych monetDuże ilości w magazynie
Naturalna słodycz zamiast cukru
Najlepsze kremy są słodkie dzięki naturze.
Daktyle świetnie zastępują cukier, bo oprócz słodyczy dostarczają:
- błonnika,
- żelaza,
- magnezu,
- przeciwutleniaczy.
To dlatego kremy takie jak Laskolada, Pistacjolada czy Dolce Kita smakują jak deser, choć nie zawierają ani grama dodanego cukru.
Naturalna separacja tłuszczu świadczy o jakości
Wybieraj prażone, a nie nadmiernie przetworzone składniki
Dobre kremy orzechowe powstają z orzechów:
- świeżych,
- odpowiednio prażonych,
- mielonych na gładko bez dodatków.
Delikatne prażenie wydobywa aromat, ale jego nadmiar może „spalić” wartości odżywcze.
Basia dba o idealną równowagę – tak, by krem był aromatyczny, ale wciąż pełen zdrowia.
Transparentność producenta
Najlepsze kremy to te, za którymi stoi uczciwa historia:
- wiadomo, skąd pochodzą orzechy,
- jak wygląda proces prażenia i mielenia,
- jakie składniki zostały użyte,
- dlaczego produkt ma taki, a nie inny smak.
Marka, która nie ma nic do ukrycia, z dumą pokazuje skład i proces produkcji.
Tak jest w przypadku Basi – bo siłą jej kremów jest prostota i naturalność.
Jakie kremy Basia Basia spełniają te kryteria?
Wszystkie – ale kilka szczególnie wyróżnia się pod względem naturalności:
- Krem orzechowy naturalny 100% – tylko orzeszki ziemne, nic więcej.
- Krem pistacjowy 100% – intensywny, szlachetny smak pistacji.
- Krem migdałowy 100% – delikatny, bogaty w witaminę E.
- Chałwolada – sezam + daktyle = naturalna, chałwowa słodycz.
- Laskolada – orzech laskowy + kakao + daktyle, idealna do deserów.
- Dolce Kita, Cocolada, Pistacjolada – wszystkie słodzone wyłącznie daktylami.
Każdy z nich to przykład, że krem do smarowania może być zarówno pyszny, jak i zdrowy.
Podsumowanie
Dobry krem do smarowania powinien mieć:
- krótki, naturalny skład,
- wysoką zawartość orzechów,
- zero oleju palmowego i sztucznych dodatków,
- naturalną słodycz (lub jej brak),
- autentyczny smak wynikający z jakości składników.
A kiedy w dłoń trafia słoiczek Basi – możesz mieć pewność, że wszystko to już w nim jest.