Orzechy nerkowca rosną w sposób jedyny w swoim rodzaju: nie wewnątrz owocu, ale na zewnątrz – zwisają pod soczystym, gruszkowatym „jabłkiem nerkowca”, każdy w osobnej, twardej łupinie. Kiedy zobaczysz to pierwszy raz, trudno uwierzyć, że natura mówiła serio. A to dopiero początek ciekawostek: nerkowiec pochodzi z Brazylii, dziś najwięcej rośnie go w Afryce, a jego łupina jest tak żrąca, że orzechów nigdy nie sprzedaje się w skorupkach.
Basia uwielbia tę historię, bo pokazuje, że najciekawsze rzeczy w spiżarni mają drugie dno: nerkowiec to orzech, który rośnie „na opak” – i właśnie dlatego warto go poznać bliżej.
Najważniejsze wnioski w skrócie
- Nerkowiec rośnie na zewnątrz owocu – kształtem przypomina nerkę i stąd wzięła się jego polska nazwa.
- Jabłko nerkowca to soczysty, jadalny pseudoowoc – w krajach uprawy robi się z niego soki, dżemy i lokalne trunki.
- Nerkowiec pochodzi z Brazylii, ale dziś najwięcej uprawia się go w Afryce, m.in. na Wybrzeżu Kości Słoniowej, w Tanzanii i Nigerii.
- Łupina nerkowca zawiera żrący olejek, dlatego orzechy zawsze trafiają do sprzedaży wyłuskane i obrane.
- Pracochłonne łuskanie i długa droga od drzewa do słoika to główne powody wyższej ceny nerkowców.
Jak rosną orzechy nerkowca?
Nerkowiec zachodni (Anacardium occidentale) to tropikalne, wiecznie zielone drzewo, które dorasta do 10-12 metrów i doskonale znosi upał oraz ubogie gleby. Po przekwitnięciu drobnych, pachnących kwiatów dzieje się rzecz niezwykła: szypułka kwiatu grubieje i zamienia się w soczyste, żółto-czerwone „jabłko”, a właściwy owoc – twarda, nerkowata pestka z orzechem w środku – wyrasta na jego szczycie i zwisa pod nim jak mały ogonek.
Innymi słowy: to, co wygląda jak owoc, jest tylko rozrośniętą szypułką, a prawdziwy owoc to ten niepozorny „wisiorek”. Na jednym jabłku nerkowca rośnie zawsze dokładnie jeden orzech – dlatego zbiory liczy się tu sztuka po sztuce, a nie garściami.
Owoc nerkowca - czym jest jabłko nerkowca?
Jabłko nerkowca jest w pełni jadalne: soczyste, słodko-kwaśne i bardzo bogate w witaminę C. Ma jednak jedną wadę – cienką skórkę i delikatny miąższ, przez które psuje się w ciągu doby od zerwania. Właśnie dlatego prawie nie opuszcza krajów uprawy: na miejscu przerabia się je na soki, dżemy, chutneye, a w indyjskim Goa fermentuje na lokalny trunek feni. W Brazylii sok z jabłka nerkowca (caju) jest tak popularny jak u nas jabłkowy.
Dla plantatorów cenniejszy jest jednak orzech – to on jest wysyłany w świat i to on trafia do przekąsek oraz kremów, które znasz ze sklepowych półek. O tym, co dokładnie dają organizmowi orzechy nerkowca, przeczytasz w osobnym artykule.
„Orzech z Afryki" - skąd właściwie pochodzi nerkowiec?
Choć w krzyżówkach nerkowiec bywa dziś podpowiadany jako „orzech z Afryki”, jego historia zaczęła się po drugiej stronie oceanu – w północno-wschodniej Brazylii. To portugalscy żeglarze w XVI wieku zabrali go do Afryki i Indii, gdzie drzewo znakomicie się przyjęło. Obecnie to właśnie Afryka jest największym zagłębiem upraw: Wybrzeże Kości Słoniowej, Tanzania, Nigeria, Benin i Ghana zbierają łącznie większość światowych nerkowców, a duża część orzechów jest potem łuskana w Indiach i Wietnamie. Więcej o wędrówkach orzechów po świecie przeczytasz w artykule o uprawie orzechów na świecie.
BasiaBasia – krem orzechowy z białą czekoladą
14.90 zł
Otrzymasz 14 Basiowych monetDuże ilości w magazynie
BasiaBasia – krem orzechowy z kawałkami herbatników
14.90 zł
Otrzymasz 14 Basiowych monetDuże ilości w magazynie
BasiaBasia – krem z orzechów laskowych
27.00 zł
Otrzymasz 27 Basiowych monetDuże ilości w magazynie
BasiaBasia – krem z prażonych orzechów nerkowca z kokosem i solą
26.50 zł
Otrzymasz 26 Basiowych monetDuże ilości w magazynie
BasiaBasia – manna kokosowa
14.90 zł
Otrzymasz 14 Basiowych monetDuże ilości w magazynie
BasiaBasia – pasta sezamowa tahini
13.90 zł
Otrzymasz 13 Basiowych monetDuże ilości w magazynie
Dlaczego nerkowców nie kupisz w łupinie?
Migdały czy orzechy włoskie można kupić w skorupkach – nerkowców nigdy. Powód jest poważny: łupina nerkowca zawiera żrący olejek fenolowy, spokrewniony z substancjami parzącymi trującego bluszczu (nerkowiec należy do tej samej rodziny botanicznej). Kontakt z nim może podrażnić skórę, dlatego orzechy przed sprzedażą przechodzą obróbkę cieplną – prażenie lub parowanie – która neutralizuje olejek, a następnie są ręcznie łuskane i obierane z cienkiej skórki.
To wyjaśnia dwie rzeczy naraz: dlaczego nerkowce są droższe od wielu innych orzechów i dlaczego „surowe” nerkowce ze sklepu tak naprawdę nigdy nie są całkiem surowe – każdy przeszedł już obróbkę termiczną. Cała ta praca odbywa się w dużej mierze ręcznie, sztuka po sztuce.
Od drzewa do kremu
Po zbiorach orzechy są suszone, łuskane, obierane i sortowane, a najlepsze sztuki trafiają do prażenia, które wydobywa z nich maślany, delikatnie słodkawy smak. Właśnie ta łagodność i kremowość sprawiają, że nerkowce są ulubioną bazą past i kremów – miękną i ucierają się na aksamitną masę jak żaden inny orzech, o czym piszemy szerzej w artykule o nerkowcach w kremach.
W ofercie Basia Basia nerkowce znajdziesz w czystej odsłonie jako krem z prażonych orzechów nerkowca 100%, w wersji z nutą słodyczy i soli jako krem z nerkowców z kokosem i solą, a także jako łagodną bazę deserowej Pistacjolady.
Orzech, który rośnie na opak
Nerkowiec łamie wszystkie orzechowe reguły: rośnie na zewnątrz owocu, jego „owoc” wcale nie jest owocem, pochodzi z Brazylii, choć uchodzi za afrykański, a do słoika trafia dopiero po długiej, ręcznej obróbce. Następnym razem, gdy sięgniesz po garść nerkowców albo łyżkę kremu, będziesz wiedzieć, ile drogi przebył ten niepozorny „rogalik”.
Basia mówi „Nerkowiec udowadnia, że w naturze nie ma nudnych historii – czasem najłagodniejszy orzech w słoiku ma za sobą najbardziej zaskakującą podróż.”
