Ciekawostki

Jak rosną migdały? Od kwiatu do orzecha

Jak rosną migdały? Od kwiatu do orzecha
Jak rosną migdały? Od kwiatu do orzecha

Migdały rosną na migdałowcach – niewysokich drzewach, które oszałamiająco kwitną wczesną wiosną, jeszcze zanim wypuszczą liście. A teraz niespodzianka: migdał wcale nie jest orzechem. Botanicznie to nasiono ukryte w pestce owocu, który przypomina małą, zieloną, aksamitną brzoskwinię – migdałowiec jest zresztą bliskim kuzynem brzoskwini, wiśni i śliwy.

Basia lubi tę historię, bo zaczyna się jak z pocztówki: zanim migdał trafi do słoika, najpierw jest różowo-białym kwiatem, na który zlatują się wszystkie pszczoły w okolicy.

  • Migdałowiec kwitnie na przełomie zimy i wiosny, przed rozwojem liści – sady wyglądają wtedy jak zasypane różowym śniegiem.
  • Migdał to botanicznie nasiono pestkowca, nie orzech – jego owoc przypomina małą, zieloną brzoskwinię.
  • Około 80% światowych migdałów pochodzi z Kalifornii; liczą się też Hiszpania, Włochy, Australia i Iran.
  • Do owocowania migdałowce potrzebują pszczół – bez zapylenia nie ma zbiorów.
  • Jemy wyłącznie migdały słodkie; gorzkie zawierają amigdalinę i nie nadają się do jedzenia na surowo.

Kwitnienie - najpiękniejszy moment w życiu migdała

Migdałowiec należy do najwcześniej kwitnących drzew owocowych: w cieplejszych regionach zakwita już w lutym, gdy inne drzewa jeszcze śpią. Różowo-białe kwiaty pokrywają nagie gałęzie tak gęsto, że kwitnące sady przyciągają turystów niczym japońskie wiśnie. Ten spektakl ma jednak praktyczny cel – kwiaty muszą zostać zapylone, a migdałowiec sam sobie z tym nie poradzi.


Tu do akcji wkraczają pszczoły. Kalifornijskie sady migdałowe co roku ściągają miliony uli z całych Stanów – to największa zorganizowana akcja zapylania na świecie. Bez pszczół większość kwiatów nigdy nie zamieniłaby się w owoc, więc bez przesady można powiedzieć, że każdy słoik kremu migdałowego zaczyna się od pracy pszczół.

Jak wygląda owoc migdałowca?

Po zapyleniu kwiat zamienia się w zielony, aksamitnie omszony owoc – pestkowiec podobny do niedojrzałej brzoskwini. Pod cienkim, suchym miąższem kryje się twarda pestka, a w niej nasiono, czyli nasz migdał. Latem owoc dojrzewa i wysycha, aż w końcu pęka wzdłuż szwu, odsłaniając pestkę – to sygnał, że nadchodzi czas zbiorów. Pierwsze owoce migdałowiec wydaje po 3-4 latach od posadzenia, a w pełnię plonowania wchodzi po kilku kolejnych sezonach.

Gdzie rosną migdały?

Migdałowiec pochodzi z Azji Środkowej i Bliskiego Wschodu, skąd rozprzestrzenił się po basenie Morza Śródziemnego. Dziś zdecydowana większość światowych zbiorów – około 80% – pochodzi z Kalifornii, której gorące lata i łagodne zimy idealnie odpowiadają temu drzewu. Ważnymi producentami są też Hiszpania i Włochy (śródziemnomorska klasyka), Australia oraz Iran. A Polska? Migdałowce ozdobne rosną u nas w ogrodach i potrafią pięknie kwitnąć, ale na regularne zbiory nasz klimat jest zbyt kapryśny – wiosenne przymrozki często niszczą wcześnie kwitnące pąki. Więcej o ojczyznach innych orzechów przeczytasz w artykule o uprawie orzechów na świecie.

Migdały słodkie i gorzkie - ważna różnica

Nie każdy migdał nadaje się do jedzenia. Odmiany uprawne to migdały słodkie – te znamy z bakalii, marcepanu i kremów. Istnieją też migdały gorzkie, zawierające amigdalinę, która w organizmie może uwalniać toksyczne związki – dlatego nie je się ich na surowo, a w przemyśle służą głównie do produkcji aromatów i olejków po odpowiedniej obróbce. W sklepie nie musisz się tego obawiać: do sprzedaży spożywczej trafiają wyłącznie odmiany słodkie.

Od zbiorów do kremu

Zbiory zaczynają się pod koniec lata: drzewa otrząsa się mechanicznie, a owoce zbiera i suszy, po czym oddziela łupinę od nasion. Część migdałów jest dodatkowo blanszowana, czyli pozbawiana brązowej skórki. Potem droga wiedzie prosto do prażenia i mielenia – tak powstaje krem migdałowy Basia Basia: 100% migdałów utartych na gładką, delikatną pastę, bez cukru i dodatków.


O tym, dlaczego warto mieć migdały w codziennej diecie, przeczytasz w artykułach o właściwościach migdałów i cennych składnikach ukrytych w migdałach, a na szybki pomysł śniadaniowy sprawdź grzanki z kremem migdałowym i wiśnią.

Od różowego kwiatu do łyżki kremu

Droga migdała jest dłuższa, niż się wydaje: zimowe kwitnienie, pszczoły, zielony owoc podobny do brzoskwini, letnie suszenie i pękająca pestka – a na końcu prażenie i mielenie, które zamieniają nasiono w aksamitny krem. Trudno o piękniejszy początek dla czegoś, co ląduje na porannej owsiance.


Basia podsumowałaby to tak „Migdał zaczyna życie jako kwiat, na który pracują pszczoły – więc łyżka kremu migdałowego to tak naprawdę kawałek wiosny zamknięty w słoiku”.

Orzech, który rośnie na opak

Nerkowiec łamie wszystkie orzechowe reguły: rośnie na zewnątrz owocu, jego „owoc” wcale nie jest owocem, pochodzi z Brazylii, choć uchodzi za afrykański, a do słoika trafia dopiero po długiej, ręcznej obróbce. Następnym razem, gdy sięgniesz po garść nerkowców albo łyżkę kremu, będziesz wiedzieć, ile drogi przebył ten niepozorny „rogalik”.

Basia mówi „Nerkowiec udowadnia, że w naturze nie ma nudnych historii – czasem najłagodniejszy orzech w słoiku ma za sobą najbardziej zaskakującą podróż.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *